Co czytamy i polecamy na majówkę?

Pogoda nas nie rozpieszcza. Jednak zawsze można spędzić miłe chwile z książką. Dlatego mamy kilka propozycji na długi weekend – najpierw dla dorosłych.

Polecamy „Rebekę” Daphne du Maurier. Powieść zyskała nowe życie dzięki netflixowej ekranizacji, choć fani Maurier orzekli, że lepiej obejrzeć wersję A. Hitchcocka. Pewnie pochłoniecie powieść w jeden wieczór. To thriller, który trochę trąca już myszką, ale przecież był inspiracją dla Stephena Kinga i Alfred Hitchcocka. Trzyma w napięciu do samego końca.

Skoro nie możemy pojechać do ukochanej Pragi, zaplanujmy chociaż tę podróż na, mamy nadzieję, niedaleką przyszłość. Pomoże nam w tym Mariusz Szczygieł i jego „Osobisty przewodnik po Pradze”. Dzięki sugestiom dziennikarza zobaczymy miejsca dotąd nieodkryte. To ulubione miejsca autora, ale może staną się także naszymi.

Czy wiecie, że ingerencja cenzury nie ominęła słynnej „Piosenki o okularnikach” Agnieszki Osieckiej? Słowa: „potem wiążą koniec z końcem za te polskie dwa tysiące (…)” pierwotnie brzmiały: „I w dalekim jakimś mieście zarabiają tysiąc dwieście”, bo taka była najniższa pensja w Polsce lat 60. XXw. Cenzura nakazała „podwyższyć zarobki”, choć tylko w piosence.
Biografia Zofii Turowskiej o Agnieszce Osieckiej to źródło wiedzy o nieznanych faktach z życia poetki, z mistrzowsko zarysowanym tłem społecznym.

Mamy propozycje dla czytelników w różnym wieku, tak, aby również dorośli, którzy przecież będą czytać te książki razem z swoimi dziećmi, byli usatysfakcjonowani.

Na początek komiksy, tak uwielbiane przez dzieci i młodzież…To jednak propozycje dla troszkę starszych czytelników. Komiksowe adaptacje znanych arcydzieł, a jednocześnie piękne opowieści graficzne. Przybliżą młodym czytelnikom klasykę…to chyba dobry patent na pierwsze spotkanie z gigantami literatury.

Vojtech Matocha zabierze nas również do Pragi, do wyimaginowanej dzielnicy Truchlin. Tę książkę polecamy nastolatkom. Trzymająca w napięciu powieść detektywistyczna z oryginalną fabułą i przewrotnym zakończeniem – to czytelnicy lubią najbardziej. Zapewniamy, że po lekturze z niecierpliwością będziecie czekać na kolejną część cyklu.

Mamy także propozycję dla najmłodszych – „Moja mama gorylica” Fridy Nilson to chwytająca za serce dość absurdalna opowieść o budowaniu relacji, potrzebie miłości, czułości i o stereotypach, które nas zniewalają. Jednak wystarczy zbudować więź i nagle może się okazać, że nawet gorylica będzie fantastyczną mamą.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Cresta Social Messenger