Audiobook

Dlaczego pokochałyśmy audiobooki?

Dziś dwie propozycje/recenzje

dla tych, którzy słuchają audiobooków,

dla tych, którzy chcieliby słuchać, ale coś ich powstrzymuje przed spróbowaniem

oraz dla tych, którzy z uporem twierdzą, że audiobook nie zastąpi książki papierowej.

Proszę Państwa, macie z pewnością świadomość tego, że:

So many books, so little time.

Nie mamy szans, aby w swoim życiu przeczytać wszystko.

Jednak audiobooki zwiększają szanse na przeczytanie dwa razy więcej. Bo słuchać możemy prawie wszędzie. Podczas jazdy samochodem czy czekania w kolejce,  podczas uprawiania sportu i gotowania obiadu. 

Dziś proponujemy Wam prawdziwe rarytasy wśród audiobooków.

„Miłość” Ignacego Karpowicza

Miłość Ignacy Karpowicz


Jeśli lubicie eksperymenty artystyczne, gatunki hybrydowe, proponujemy „Miłość” Ignacego Karpowicza w reżyserii Krzysztofa Kiczka, w interpretacji m.in. Dawida Ogrodnika, Grzegorza Przybyła, Dariusza Chojnackiego i Anny Kadulskiej.

Audiobook ma zdecydowanie formę słuchowiska, bowiem oprócz lektorów w tle usłyszymy nastrojowy aranż muzyczny. Dźwięki budują klimat poszczególnych części książki, pozwalając odbierać ją wielozmysłowo. 

„Miłość” to przede wszystkim utwór o pragnieniu miłości, na którą bohaterowie czekają, pragną jej, ale z różnych powodów jest ona niemożliwa, zakazana, nieodwzajemniona, przychodzi za późno albo pada ofiarą nieporozumień.

Dzieło poprzez formę tryptyku stanowi raczej kompilację trzech różnorodnych stylistycznie opowiadań, o Pięknie, Dobru i Prawdzie, „z nich zaś największa jest miłość”. Karpowicz nazywa archetypiczne problemy człowieka i uwiarygadnia historię poprzez wątek autobiograficzny.

W epilogu powieści dołączono rozmowę trzech krytyków: prof. Krzysztofa Kłosińskiego,  prof.  Ryszarda Koziołka i red. Macieja Szczawińskiego. Zapewniamy, że ta dyskusja wzbogaci odbiór lektury o błyskotliwą interpretację. 


„Morfina” Szczepana Twardocha

Morfina Szczepan Twardoch

Jeśli szukacie w literaturze „kobiet, narkotyków i zdrady”, polecamy „Morfinę” Szczepana Twardocha w rewelacyjnej interpretacji Macieja Stuhra.

Po wysłuchaniu audiobooka główny bohater, Konstanty Willemann już zawsze będzie miał twarz Macieja Stuhra :)). Zapewniamy także, że pokochacie Kostka, choć to utracjusz, morfinista i kobieciarz. I jeszcze długo nie będziecie mogli o nim zapomnieć :).
Stuhr w błyskotliwy sposób pokazuje kryzys tożsamości bohatera uwikłanego w historię. Bohatera, który nie wie, czy jest Polakiem, czy Niemcem, patriotą czy zdrajcą, kocha rodzinę czy morfinę. 

Uwikłanie bohatera w rzekomą zdradę ojczyzny może nasuwać skojarzenia z Andrzejem Kmicicem, zaś jego pogardliwe uwagi na temat patriotyzmu i umierania za ojczyznę przypominają Gombrowiczowski „Trans-Atlantyk”. Skojarzenia dwubiegunowe, a jednak w Kostku zderzą się właśnie skrajne poglądy na polskość. 

Twardoch skrupulatnie kreśli w powieści warszawską rzeczywistość z października 1939 r. Czytelnik odwiedzi z Konstantym Ziemiańską i Adrię, przejdzie Nowym Światem, a nawet odbędzie podróż chevroletem masterem do Budapesztu.
Autor barwnie nakreślił także portrety kobiece w swojej powieści. Żona Hela, prostytutka Salome, czy Dzidzia Rochacewicz – to one będą zniewalać i kształtować Konstantego.

Zachwycać może także dynamiczna wielogłosowa narracja: monologi wewnętrzne Kostka oraz kobiecy niezidentyfikowany głos Fatum czy Mojry, zdradzającej czasami przyszłe losy bohaterów drugiego planu. Zabieg ten eksponuje rozdarcie wewnętrzne bohatera, próbującego nadać swojemu „ja” wreszcie jakiś kształt, uciec od Formy narzucanej przez matkę, żonę, teścia czy ojczyznę. 

Czy Konstanty Willemann ucieknie od Gęby w inną Gębę, czy zrozumie siebie? Sięgnijcie po „Morfinę”. Uzależnia, jeszcze długo o niej nie zapomnicie. 

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Cresta Social Messenger