Aniołki Bez Charliego

Charlie Mackesy, Chłopiec, kret, lis i koń

Gdzieś pomiędzy asteroidą B-612 a Stumilowym Lasem wędruje czwórka bohaterów książki Charlie Mackesy’ego „Chłopiec, kret, lis i koń”. 

Chłopiec jest otwarty i ciekawy świata, kret chętnie zjadłby ciasto, lis przeważnie milczy, bo nacierpiał się w życiu, koń jest największy, odważny, ale także najłagodniejszy…. Każdy z nich jest inny i każdy ma swoje słabości… To intelektualna i emocjonalna podróż w głąb siebie.

„Ta książka jest jak uścisk przyjaciela, który przyszedł, by wesprzeć Cię w najgorszym momencie. Opowiada o tym, jak poradzić sobie ze strachem i bólem. Przypomina, że każdy z nas jest wart miłości i daje temu światu coś, czego nie daje nikt inny.”  

„Chłopiec, kret lis i koń” to opowieść o przyjaźni, nadziei, wzlotach i upadkach. Przyjaciele nawzajem sobie doradzają, pomagają sobie, pocieszają się. Nie są to odkrywcze rzeczy, bo znamy je przecież z  „Małego Księcia” A. de Saint-Exupéry’ego i „Kubusia Puchatka” A. A. Milne’a. Ale książka, jak uprzedza sam autor składa się głównie z rysunków. W większości są one czarno-białe, stworzone jakby piórem i atramentem.   Do tego wyjątkowa kaligrafia daje wrażenie, że zaglądamy do dziennika, pamiętnika, a nie do zwykłej książki. Minimum słów i maksimum treści. To czyni tę opowieść jeszcze bardziej uniwersalną i ponadczasową.

Tytułowy chłopiec, niczym homo viator wędruje po kolejnych kartach książki ze swoimi przyjaciółmi. Zachwycają się światem, smucą i patrzą na las. Bo przecież las jest trochę jak życie, czasami przerażające, ale piękne. Razem poznają odpowiedzi na najważniejsze pytania. Pytania czasem pozornie naiwne prowokują do samodzielnej refleksji. Mogą stać się przyczynkiem do wielu rozmów, pytań i odpowiedzi. Autor w bohaterach widzi samego siebie, więc każdy ma szansę też tego doświadczyć.

Czas akcji też jest symboliczny. Przygody chłopca, kreta, lisa i konia rozgrywają się wiosną, która jak życie w jednej chwili może zaskoczyć nas śniegiem lub deszczem, albo pięknym słońcem. 

„Chłopiec, kret, lis i koń”  traktuje o życiu, człowieku, relacjach, tym, co ważne. To lektura, po jaką można sięgać codziennie, za każdym razem odkrywając coś nowego dla siebie. Sięgnijcie po nią żeby przyjemniej rozpocząć dzień, żeby spokojniej i czulej go zwieńczyć, żeby znaleźć słowa pociechy, motywacji czy inspiracji.

Książkę Charlie Mackesy’ego powinien przeczytać każdy bez względu na wiek. Jest dla wszystkich, którzy chcą odnaleźć choć iskierkę nadziei w niepewnych czasach, w jakich przyszło nam żyć. Serdecznie polecamy 😊

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Cresta Social Messenger